Podrasowany GeForce GTX295 prosto spod igły

Karty graficzne to zdecydowanie najszybciej rozwijająca się gałąź rynku komputerowego. Obok procesora jest to najważniejszy podzespół dla wszystkich graczy komputerowych. O ile tych pierwszych nie trzeba zmieniać zbyt często, o tyle drugie wymagają co jakiś czas małej aktualizacji. No chyba, że od razu kupuje się podkręconą wersję i tak już bardzo wydajnej karty, np. nową Galaxy GeForce GTX 295.
Nominalnie karta GTX295 jest taktowana 576MHz (procesor) oraz 1242MHz (shadery). Nowa propozycja od Galaxy ma podniesione częstotliwości do odpowiednio 650MHz i 1400MHz. Udało się to uzyskać na standardowym chłodzeniu. Na pewno spory udział w tym osiągnięciu miał fakt, że karta znajduje się na jednej płytce PCB, co z pewnością ułatwia utrzymanie temperatury na odpowiednim poziomie. Producent podniósł też taktowanie pamięci z 2016MHz do 2200MHz.
Karta jest wyposażona w dwa procesory graficzne (po 240 jednostek shaderowych każdy) oraz 1792MB pamięci GDDR3 na 448-bitowej szynie. Obsługuje biblioteki DX10 oraz technologię CUDA i PhysX. Poza tym umożliwia podłączenie dwóch monitorów (dzięki dwóm portom DVI) o maksymalnej rozdzielczości 2560×1600.
Cena nie została jeszcze ujawniona, ale karta ma wkrótce zadebiutować na rynku.


a cena tak samo kolosalna jak długość kartyXD czyli 2k spokojnie można liczyć a nawet coś czuję że do 3k będzie się zbliżać…
najlepiej poczekać na nowe radeonyXD najlepszy będzie pewnie o 10 albo nawet 20-30% lepszy od tej karty a cena o ponad połowę niższa
takie podkręcone fabrycznie karty wcale nie są dobre, co z tego ze uzyskawszy z 20 % więcej wydajności niż referencyjna, jak zaraz ci się zacznie z przegrzania psoć i sypać artefaktami, zawieszając komputer.
tylko nie zapomnij że masz zawsze na nią gwarancję i jak się coś zepsuje w niej to dajesz na gwarancję i albo naprawią albo nową dostaniesz
huj€