Linux Wolvix 2.0.0 w wersji Beta 2

shot2_wolvix-200-beta1Wolvix GNU/Linux 2.0.0 Beta 2 to kolejna dystrybucja Linuksa stworzona przez fanów tego systemu. W odróżnieniu od innych popularnych produktów Wolvix jest nastawiony wyłącznie na działanie w trybie Live CD.

Dystrybucja bazuje na systemie Slackware i została wyposażona w menedżer logowania SLiM dzięki któremu powinna się teraz uruchamiać znacznie szybciej. W najnowszej wersji usunięto też błędy w WCP i dodano do instalatora możliwość wgrania na nośniku pendrive.

Jak widać, systemy GNU/Linuksowe mnożą się z dnia na dzień. Nie jestem niestety przekonany czy taki rozrzut w ich liczbie pozytywnie wpływa na ogólny wizerunek Linuksa. Łatwość stworzenia własnej dystrybucji jest jednak ogromna iż nie sądzę by dało się jakoś ograniczyć ten proceder.

Wolviksa można pobrać ze strony twórców.

źródło: thecamels.org

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • sof mówi:

    “Nie jestem niestety przekonany czy taki rozrzut w ich liczbie pozytywnie wpływa na ogólny wizerunek Linuksa.”

    Ponieważ nie rozumiesz dlaczego tak się dzieje to nie jesteś przekonany :)

  • regoat mówi:

    przez to ze linuxa jest 100 dystrybucji jeet on tak malo popularny wsrod zwyklych uzydkownikow. miejmy nadzieje ze bedzie tak kiedys ze jak ktos bedzie mowil linux bedzie mial na mysli ubuntu, beda jeszcze jakie z 2 dystrybujse dla profesionalistow itd i bedzie gites.

    • sof mówi:

      Widzę, że drugi kolega nie rozumie o co chodzi.

      “przez to ze linuxa jest 100 dystrybucji jest on tak mało popularny wśród zwykłych użytkowników.”
      To jest nieprawda. Jest kilka innych powodów, dla których linux nie jest popularny. Jeśli ten powód ma jakieś znaczenie to jest baaaaardzo nisko na liście powodów. Kiedyś było takie doświadczenie, że zwykłym użytkownikom pokazywało się KDE 4.x i mówiło się, że to nowy windows. Ludzie klikali bez problemu. Twierdzili, że fajny, ładny i łatwy etc. Jak potem się okazywało, że to linux to odchodzili jakby linux był trędowaty.

      “miejmy nadzieje ze bedzie tak kiedys ze jak ktos bedzie mowil linux bedzie mial na mysli ubuntu,”
      Kiedy niby tak było?

      “beda jeszcze jakie z 2 dystrybujse dla profesionalistow itd i bedzie gites.”
      A kto będzie decydował, jaka dystrybucja jest OK, a jaka BE? Może by powołać jakieś Ministerstwo Akceptowalnych Systemów Operacyjnych?

      W mnogości dystrybucji chodzi m. in. o swobodę wyboru (przeciwieństwo socjalizmu i ustanawiania listy jedynie słusznych systemów operacyjnych) i zwykłe “ja też potrafię, to sobie swoją dystrybucję zrobię”. Skoro nikt nikogo do niczego nie zmusza to co za problem, czy jest 10, czy 10^10 dystrybucji linuxa?

      • regoat mówi:

        nie ty nie wiesz o cho chodzi. jaki sens jest w milionie dystrybucji ktore roznia sie nazwa i wygladam? owszem rozne dystrybucje wyspecjalizowane, ok. dla zwyklakow dla programisow, a tak milion dystrybucjie z kotorym zadna nie jest znana i pozniej wszyscy jecza ze Microsoft ma monopol.

        mam nadzieje ze wieszkoszc tych dystrybuji ktrafi do smietnika i zostanie kilka kluczonych co my zwykly czlowiek mial rozeznanie i wtedy bedzie wybor.

        • Adrian Nowak mówi:

          Zdecydowanie podzielam zdanie regoata. Im więcej różnych dystrybucji tym mniejsza ich łączna popularność.

          Pomimo tego, ciesze się, że jest wybór np. Fedory, openSUSE, Ubuntu czy Archa, ale myślę, że to na rozwoju tych największych powinna się skupić społeczność zamiast tworzyć kolejne, nic nie wnoszące dystrybucje.

          “Ponieważ nie rozumiesz dlaczego tak się dzieje to nie jesteś przekonany :)
          Wybacz, ale wiem dla czego tak się dzieje gdyż czynnie wspieram rozwój Ubuntu i pomagam od kilku lat jego użytkownikom. Nie mówię, że jestem w tej dziedzinie nieomylny, ale takie puste stwierdzenia bez żadnych argumentów i w dodatku od anonimowej osoby są trochę nie na miejscu.

        • sof mówi:

          “nazwa i wygladam?”
          Aha, ale to ja nie wiem o co chodzi. Super

          “pozniej wszyscy jecza ze Microsoft ma monopol.”
          Po pierwsze nikt nie jęczy, a po drugie jeśli to wkurza to dlatego, że M$ stosuje praktyki monopolistyczne. Można poszukać sobie w sieci setki artykułów o tym.

          “mam nadzieje ze wieszkoszc tych dystrybuji ktrafi do smietnika”
          Ja korzystam z Archa. Popularnością nie podskoczy do ubuntu, ale nie mam zamiaru z niego rezygnować. Moim zdaniem jest najlepszy. A do śmietnika to sobie coś innego wynoś.

          “i zostanie kilka kluczonych co my zwykly czlowiek mial rozeznanie i wtedy bedzie wybor.”
          Socjalizm wiecznie żywy. Ograniczyć wybór, aby… był wybór. hehe

  • sof mówi:

    @Adrian Nowak
    Powtórzę co napisałem wcześniej:
    “Skoro nikt nikogo do niczego nie zmusza to co za problem, czy jest 10, czy 10^10 dystrybucji linuxa?”

    • Adrian Nowak mówi:

      To nie jest problem, bardzo dobrze, że tak się dzieje, jednak ma to niekorzystny wpływ na ogólną popularność i postrzeganie Linuksa.

      • sof mówi:

        Producentów aparatów fotograficznych jest więcej niż głównych dystrybucji linuxa. Jeśli pod uwagę weźmiemy jeszcze modele aparatów fotograficznych to liczba ta dramatycznie wzrośnie. Nie wspomnę nawet o tym, że aparaty dzielimy na lustrzanki, cyfrówki i jeszcze jakieś tam (nie znam się). A jednak jeszcze nigdy, przenigdy nie słyszałem o tym, aby ludzie narzekali, że aparatów jest za dużo.

        Dokładnie tak samo jest z samochodami. Tutaj to już w ogóle liczba marek samochodów jest duża, a modeli samochodów kolejna masa.

        Jeśli jeszcze weźmiemy pod uwagę fakt, że w przypadku aparatów, czy samochodów kolekcja modeli co chwilę się zmienia to ja serio nie wiem jak może na niekorzyść linuxa wpływać liczba dystrybucji.

        Moim zdaniem jest wiele innych ważniejszych powodów, dla których ludzie nie wybierają linuxa. Jeśli liczba dystrybucji ma na to jakiś wpływ to bardzo malutki. Docelowo to i tak oczom użytkownika ukazuje się albo Gnome, albo KDE, bo inne środowiska graficzne to mają mały udział. No to jeśli mówimy o serio, niezaawansowanych użytkownikach to z ich punktu widzenia są dwa “linuxy”: gnome albo kde.

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter